Kozice policzone. Więcej maluchów

22 lipca 2020

Podsumowaliśmy wyniki liczenia kozic z 10 lipca. W całych Tatrach jest ich 972. Po stronie polskiej 329, a po słowackiej 643. To o kilkanaście osobników więcej niż w ubiegłym roku o tej samej porze. Wyników liczenia nie należy brać jednak dosłownie, choć podawane są z dokładnością do jednej sztuki.

  • Fot. D. Giś

    Fot. D. Giś

  • Fot. D. Giś

    Fot. D. Giś

Pogoda w czerwcu tego roku niezbyt nam sprzyjała, a ładne dni musieliśmy wykorzystać na inne zaplanowane prace terenowe, dlatego doroczne „wiosenne” liczenie kozic odbyło się dopiero 10 lipca. Aura dopisała – mówi Jarosław Rabiasz z Zespołu Badań i Monitoringu TPN. – Liczenie zaczęliśmy o czwartej nad ranem. Poranek był rześki, prawie bezchmurny, na grani dokuczał silny wiatr, ale w miarę upływu dnia temperatura rosła. Widoczność była bardzo dobra, dzięki czemu łatwiej było wypatrzyć osobniki zalegające w trawie. Z reguły kozice były rozproszone, jedynie matki z młodymi trzymały się w bardziej zwartych kierdelach.

Po polskiej stronie zanotowaliśmy 329 kozic, w tym 30 capów, 121 kóz, 62 koźląt tegorocznych,  22 zeszłorocznych, 7 w wieku 2–3 lat, 75 dorosłych osobników nierozpoznanych co do płci, 1 młode bliżej nierozpoznane co do wieku oraz 11 osobników zupełnie nierozpoznanych co do płci i wieku. Nasi słowaccy koledzy naliczyli 643 kozice, w tym 97 koźląt w pierwszym roku życia. Dla całych Tatr łączny wynik liczenia ustalono na 972 kozic, w tym 159 młodych urodzonych tej wiosny.

Tak zwane wiosenne liczenie kozic ma na celu określenie sukcesu rozrodczego kozic, dlatego najważniejszym wskaźnikiem jest stosunek liczby tegorocznych koźląt do całej populacji, który w tym roku wyniósł 16,4%. To o 5,3 % więcej niż w ubiegłym roku (11,1% w 2019 r.).

Wyników liczenia nie należy brać dosłownie, choć podawane są z dokładnością do jednej sztuki. W przypadku każdego liczenia kozic może występować błąd, który nie jest znany, ale może przekraczać nawet 10%. Należy pamiętać, że podział na kozice polskie i słowackie jest całkowicie sztuczny. Duża część z tych kozic przebywa w rejonie granicy państwowej, swobodnie ją przekraczając, dlatego zwierzęta liczymy wspólnie z naszymi kolegami ze słowackiego, bliźniaczego parku narodowego – już od 1957 roku. Jest to najstarszy monitoring przyrodniczy prowadzony wspólnie przez dwa państwa. 


Kontakt dla mediów:

Jarosław Rabiasz: 601 177 482; jrabiasz@tpn.pl

Paulina Kołodziejska: 607 601 985; pkolodziejska@tpn.pl

Drukuj