30 kwietnia 2019

Co w trawie piszczy

Obudziły się niedźwiedzie i świstaki. Kwiaty kwitną. Ptaki szaleją. Lawiny gruntowe zdzierają śnieg do gleby. Halny dokazuje. Nie ma co dłużej kryć: wiosna rozgościła się w Tatrach na dobre. Cieszmy się tą porą roku, tak krótką na tatrzańskiej dziedzinie. Najnowsze wieści z gór przekazują leśniczowie i pracownicy terenowi TPN.

  • Otwór po wybiciu się świstaka i tropy zwierzęcia. Fot. Marcin Strączek-Helios

    Otwór po wybiciu się świstaka i tropy zwierzęcia. Fot. Marcin Strączek-Helios

  • Lawina gruntowa w Dolinie Kondratowej. Fot. Marcin Strączek-Helios

    Lawina gruntowa w Dolinie Kondratowej. Fot. Marcin Strączek-Helios

Tadeusz Figura: - Na Łysej Polanie wybuch wiosny. Kwitną podbiały, lepiężniki,
pierwiosnki, wawrzynek wilczełyko. Przyleciały drozdy obrożne i śpiewaki, pliszki siwe, kopciuszki. Widać ciągi słonek (czyli godowe przeloty – przyp. red.). Nad Białką para pluszczy zakłada gniazdo. Słychać kukułki.


 Michał Słowiński, obwód ochronny Kościeliska: - Minęła już pora najbardziej intensywnego kwitnienia krokusów. Na wyżej położonych polanach jeszcze co prawda można je spotkać, ale na dolnych pojawiają się inne kwiaty, m.in. goryczki wiosenne i pierwiosnki. W lasach natomiast kwitnie żywiec gruczołowaty, a nad potokami można zobaczyć lepiężniki. W północnych rejonach Doliny Kościeliskiej istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania niedźwiedzia. Polany, na których w zimie były składy drewna, zostały uprzątnięte, a tereny leśne, na których pozyskiwano posusz zasiedlony kornikiem drukarzem wkrótce zostaną obsadzone bukiem. Ta ciężka praca gwarantuje w przyszłości trwałość lasów reglowych.


 Marcin Strączek-Helios, obwód ochronny Kuźnice:  - W kwietniu wybijały się świstaki. Już w pierwszej dekadzie kwietnia obserwowana była nora świstacza przy trasie narciarskiej w Kotle Goryczkowym. Konieczne było odgrodzenie jej fladrą od trasy narciarskiej i szlaku skiturowego. Również w masywie Pośredniego Wierchu Goryczkowego oraz w Dolinie Kondratowej widać było dziury w pokrywie śnieżnej z charakterystycznym zabrudzeniem z ziemi przy wyjściu i tropami zwierząt.
 Także niedźwiedzie wybudziły się ze snu zimowego. Tropy tego drapieżnika na śniegu można było oglądać m.in. w Dolinie Suchej Kasprowej – z wagonika kolejki linowej na Kasprowy Wierch.


 Tadeusz Zwijacz, obwód ochronny Strążyska: - Budzą się świstaki. Zwierzęta na wiosnę muszą się przebić na powierzchnię przez warstwę śniegu sięgającą nawet kilka metrów. Są wychudzone, dlatego ważne jest, aby miały spokój i mogły znaleźć wytopione płaśnie z kiełkującą roślinnością. Udało się też zaobserwować orła oraz sokoła wędrownego. W reglach słychać było werble dzięciołów: głównie czarnego i trójpalczastego. Odzywały się też jarząbki. Obecnie słychać ptaki śpiewające. Na szlakach prowadzone były prace związane z usuwaniem suchych drzew zagrażających turystom. Prace te w miarę potrzeb będą kontynuowane. Warunki do uprawiania turystyki w dolnych partiach poprawiły się wraz z topnieniem śniegu. W wyższych partiach miejscami może być twardo. W Dolinie Małej Łąki (nad Gronikiem) posadziliśmy 1200 sadzonek buka. W sadzeniu, oprócz pracowników terenowych TPN, uczestniczyli także pracownicy biurowi Parku.


 W wyższych partiach gór wciąż panują zimowe warunki. W czasie wędrówki niezbędne mogą się  okazać raki, czekan, sprzęt lawinowy, zdrowy rozsądek oraz doświadczenie w zimowej górskiej turystyce.
(zkw)

Drukuj