17 stycznia 2014

Bożonarodzeniowy halny

Zaczęło wiać tuż po północy 25 grudnia. Prędkość wiatru stopniowo się wzmagała. W porywach przekraczała 200 km na godz. Halny ustał dopiero w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Straty na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego oszacowano na 153 tys. m sześc. drewna.

  • Fot. Adam Brzoza

    Fot. Adam Brzoza

  • Fot. Adam Brzoza

    Fot. Adam Brzoza

  • Fot. Adam Brzoza

    Fot. Adam Brzoza

Podana wyżej liczba to efekt podsumowania przeprowadzonego pod koniec stycznia tego roku. Dane te będą jeszcze weryfikowane w trakcie wywożenia powalonego drewna z Parku. Straty w lasach państwowych oszacowano na 98 tys. m sześc., w tym w strefach ochrony krajobrazowej i czynnej – 63 tys. m sześc., a w strefie ochrony ścisłej – 35 tys. m sześc.. W lasach prywatnych, należących głównie do Wspólnoty Witowskiej, zniszczenia oszacowano na 55 tys. m sześc.drewna.

Największe straty odnotowano w trzech najdalej wysuniętych na zachód dolinach polskich Tatr: Kościeliskiej, Lejowej i Chochołowskiej – łącznie około 110 tys. m sześc.drewna. Schroniska na Polanie Chochołowskiej i Małej Ornaczańskiej Polance przez dwa dni były odcięte od świata. Stosunkowo dużo drzew padło w reglach zakopiańskich. W samym tylko rejonie Doliny Strążyskiej – ponad 6 tys. m sześc.. Ogromne zniszczenia zauważono wzdłuż alei Przewodników Tatrzańskich, prowadzącej do Kuźnic, oraz w samych Kuźnicach, gdzie w dawnym parku dworskim, otaczającym dziś dyrekcję TPN, wiatr położył kilka drzew i jedną latarnię. Groźnie wyglądała po halnym Dolina Olczyska, a na wschodnim krańcu Parku –droga do Morskiego Oka, w pierwszy dzień świąt zatarasowana leżącymi drzewami.

Trzeciego stycznia zwołano w trybie nadzwyczajnym Radę Naukową TPN. Jej członkowie po przeprowadzeniu wizji w terenie przyjęli uchwałę rekomendującą dyrekcji Parku najważniejsze zasady działania: w strefie ochrony ścisłej – ograniczenie ingerencji do przecięcia szlaków turystycznych i usunięcia drzew zagrażających bezpieczeństwu ludzi oraz obiektów infrastruktury technicznej, a w strefie ochronny czynnej – usunięcie większej części powalonych drzew, ale z zachowaniem ostrożności, aby prace nie spowodowały zniszczenia innych ekosystemów, zwłaszcza młodych drzewek, które wyrosły pod okapem starego lasu. Zalecono też pozostawienie części leżącego drewna na miejscu, ale tak, aby drewno to nie stało się pożywieniem dla korników – czyli po uprzednim okorowaniu. Jednocześnie Rada zaleciła dyrekcji Parku wystąpienie do ministra środowiska i prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o odpowiednie zezwolenia, aby można było zlecić prace leśne na większą skalę.

Halny jest zjawiskiem cyklicznym, typowym dla Tatr. Poprzedni bardzo silny wiatr po polskiej stronie gór odnotowano w 2002 r. Straty w TPN wyniosły wówczas 50 tys. m sześc. drewna. Wcześniej, w roku 1968, wiatr wiał silniej od ostatniego, ale straty w drzewostanach okazały się prawie identyczne – 150 tys. m sześc. 

Drukuj